Kasia Banaś | Trzecia planeta – wernisaż

” (…) Odwraca się rzeka,
błyska i jednym ruchem zabiera pół nieba (…)

„Trzecia planeta” to nowy cykl obrazów Kasi Banaś, inspirowany  
wierszem Tomasza Różyckiego. 

„Większość obrazów,  które zaprezentuję na wystawie opowiada o rzece  
Odrze, nad którą się wychowałam. Jestem teraz w takim momencie życia,  
że szczególnie interesuje mnie wpływ naszej pamięci na to, kim  
jesteśmy. W jakim stopniu wspomnienia określają naszą tożsamość i czy  
jeśli je tracimy, tracimy też siebie. Prace z cyklu „Trzecia  
planeta” pokazują moje miejsca nad rzeką w momentach, które  
szczególnie chciałam zapamiętać – zaćmienie Księżyca, poranek o  
niezwykłej barwie światła albo pewien wyjątkowy zmierzch, który  
zapragnęłam zachować dla siebie na zawsze.” ~Kasia Banaś

Wernisażowi wystawy malarstwa Kasi Banaś będzie towarzyszył koncert  
Wawrzyńca Dąbrowskiego, który wystąpi z solowym projektem Henry No  
Hurry. 
"Jeden samochód, kilka instrumentów. Bez pośpiechu, bez oczekiwań. Sam  
ze swoimi dziwactwami. Raz Henry a raz Harry. Dr Jekyll i Mr Hyde."

Podczas otwarcia wystawy wystąpi gościnnie Dariusz Maj, aktor Teatru  
Polskiego w Podziemiu. 

Tomasz Różycki / Trzecia planeta

Skręty rzeki, rdzewiejąca korona światła
nad brzegiem, łąka palona oddechem zimy –
przychodzę tu ze względu na postać tego świata,
na jej piękną właściwość, że nie chce dotrzymać

nigdy następnego dnia w tej samej sukience.
Za rzeką są kominy zmieniające ciepło
we wstęgę dymu nad trawami, w sieć pajęczą,
w której brodzimy. Wieczór. W tych pięciu cysternach

pod ziemią trzymają czas, który się ulatnia,
czuć to szczególnie dzisiaj. Odwraca się rzeka,
błyska i jednym ruchem zabiera pół nieba
i kolor twoich oczu. Wieczór. Tylko gwiazdy:

łuski na powiece. Dostać w jednym pakiecie
świadomość plus śmiertelność, to dopiero kawał.
Mówię to w środku zimy, na trzeciej planecie
od Słońca, wirującej we wnętrzu otchłani.